Witam!



Trochę o mnie i mojej twórczości. Montaż i realizacja Krzysztof Ostanówko.

Powyżej wideorelacja, stworzona przez Krzysztofa Ostanówko, człowieka orkiestre - głównego bohatera filmu.

TattooFestival Łódź 2012 już za nami.

18-19 Lutego 2012 w klubie Dekompresja odbyła się 5 edycja ogólnopolskiej konwencji łączącej pasjonatów tatuażu. Wzięło w niej udział około 50 najlepszych studiów tatuażu z Polski oraz kilkoro zaproszonych artystów z zagranicy.
Osobiście po raz drugi miałem możliwość zaprazentować się podczas tej imprezy. Wraz z Jerzym Szubertem, tatuatorem pochodzącym z Przemyśla, a na stałe mieszkającym w Anglii postanowiliśmy wykonać dwie prace kolaboracyjne. Nie była to pierwsza nasza kolaboracja. W 2010 roku na konwencji w Poznaniu wykonaliśmy wspólną pracę w klimatach organica na klatce piersiowej (zdjęcie w galerii). O zeszłorocznej imprezię mogę powiedzieć tyle, że obfitowała w różnego rodzaju zdarzenia. W myśl zasady, że "historia lubi się powtarzać" szykowałem się na szeroki wachlarz emocji. Okazało się, że moje przypuszczenia były słuszne. W pierwszym dniu konwencji przyjechaliśmy spóźnieni. Wraz z Jerzym mieliśmy do zrobienia projekt na całe udo a czasu mieliśmy niecałe 6 godzin. Ze wzgledu na autokorygowanie swoich błedów pracowaliśmy systemem 1,5 godziny ja 1,5 godziny Jurek. Pomijając fakt, że ostatnia godzina tatuowania okazała się torturą dla naszego modela - Łukasza, końcowy efekt był zadowalający. Udało się skończyć około 95% projektu, co na początku uważałem za nierealne. Pod koniec dnia wesoła ekipa z którą przyjechaliśmy była już mocno "zmęczona". Nie dziwi fakt, że jeden nasz załogant wywrócił się na nasze stanowisko dewastując wszystko w zasięgu kilku metrów. Całe szczęście odniesione szkody dało się łatwo naprawić. W drugim dniu obudziłem się z o wiele lepszym samopoczuciem. Toważyszyło mi przeświadczenie, że niezbyt dobre doświadczenia z dnia poprzedniego należy odłożyć do lamusa i zająć się pracą. Nasz drugi model - Krzysztof okazał się być bardzo sumiennym, sympatycznym i wyposażonym w wysoki próg bólu człowiekiem. Praca na nim nie stwarzała żadnych problemów, a wydarzenia w tle konwencji napawały mnie powoli nadzieją, że ów dzień będzie miał miłe zakończenie. Dosłownie rzutem na taśmę udało nam się skończyć projekt. Nasza praca się jak najbardziej opłaciła. Odnieśliśmy sukces zajmując Trzecie miejsce w kategorii "tatuaż drugiego dnia konwencji". Warto wspomnieć, że w pierwszym dniu Jerzy Szubert zgarnął 2 miejsce w kategorii "kompozycja damska" wystawiając pracę wykonaną na jego partnerce Sarze. Reasumując łódźka konwencja zapewniła bardzo silne emocje - od załamania do euforii. To dobrze! Najważniejsze w tym jest, że wzbogaca zarówno w nowe doświadczenia tatuatorskie jak życiowe.



Studio Breakin' Ink poleca maszyny do tatuowania Stealth. Można je nabyć za atrakcyjną cenę na aukcji Pana Grzegorza Z. Nick z allegro (kamillka21). Posiadam dwie takie maszyny i jestem z nich bardzo zadowolony! w przyszłości na bank rozbuduję moją małą kolekcje Stealth-ów. Pan Grzesiek To uczciwy, znający się na temacie tatuowania człowiek, który sprzedaje sprzęt do tatuowania na allegro.

Nowe logo;) Wkrótce na wlepkach i koszulkach.




Jestem tam! A ty? Zapraszam serdecznie;)




Fotorelacja z sesji


Halo heloł heeeeeeeloł. Poniżej zamieszczam fotorelację z sesji wykonanej na zwycięzcy konkursu na darmowy tatuaż w studiu Breakin’ Ink. Kamil, którego miałem okazję poznać, to swieżo upieczony osiemnastolatek. Co w zwiazku z tym nie powinno dziwić na pierwszy motyw na skórze wybrał czaszkę. Wykonana na nim praca była jego pierwszym tatuażem. W miłej i sympatycznej atmosferze spędziliśmy cały dzień. Następny tego typu konkurs odbędzie się na wiosnę przyszłego roku.





Już po Body Art Convention Warszawa 2011!


Oto linki do kilku fotek z imprezy.


Konkurs rozstrzygnięty !!!


Zwycięzca został Kamil Kociolek. Zwycięzcy Gratulujemy! Po wykonaniu tattoo obiecuje mini fotorelacje z sesji i jej efektów.





WYGRAJ DARMOWY TATUAŻ W STUDIU BREAKIN'INK!!!



To już pewne. Następna konwencja, na której będzie można zobaczyć mnie podczas pracy to Body Art Convention w Warszawie.



Heloł heloł heloł;) 15 czerwca otworzyłem swoje studyjko. Istnieje pod szyldem Breakin' Ink, ponieważ znajacy mnie ludzi wiedza, że od wielu lat param się tańcem break dance. Moje studyjko nie grzeszy wielkoscia i przestronnoscia ale zapewniam o dobrej atmosferze. Moim głównym założeniem jest stawianie na ciekawe oryginalne i projektowane rzecz jasna przeze mnie kompozycje. Studio otwarte jest od Poniedziałku do Piatku w godzinach 10-17 i w Sobote od 10-15. Zapraszam serdecznie wszystkich pasjonatów jak również zupełnie nowe osoby wkraczające w magiczny swiat tatuażu.